14 i 15 listopada wzięliśmy udział w Kongresie Polityki Miejskiej zorganizowanym w Kielcach przez Obserwatorium Polityki Miejskiej Instytutu Rozwoju Miast i Regionów oraz Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Byliśmy ciekawi, jakie miejsce w krajowych, regionalnych i lokalnych politykach miejskich zajmują kwestie związane z estetyką przestrzeni publicznych. Jak się okazało… niewielkie.

W udostępnionym przed wydarzeniem „Raporcie roboczym grupy eksperckiej kongresu polityki miejskiej ds. kształtowania przestrzeni” pod red. Rajmunda Rysia z IRMiR podkreślono, że do „najbardziej istotnych” zjawisk zachodzących w polskiej przestrzeni należą „inwestycje i inne działania w przestrzeni naruszające estetykę lub szkodzące krajobrazowi i dziedzictwu kulturowemu”. Niestety, nie znalazło to wyrazu w dalszej części raportu – żadne z wyzwań ani rekomendacji nie dotyczy bezpośrednio zagadnień estetyki krajobrazu, czy w szczególności reklam i szyldów. Zgadzamy się z autorami raportu, że zasadniczymi problemami związanymi z kształtowaniem przestrzeni w Polsce są uproszczone procedury przedkładające interes inwestora ponad interes społeczny, brak koordynacji planowania przestrzennego na poziomie miejskich obszarów funkcjonalnych, degradacja warsztatu urbanistycznego, procesy suburbanizacji i powstawania monofunkcjonalnej zabudowy, kurczenie się miast, niska aktywność władz miejskich oraz niedostatek partycypacji społecznej. Jednak brak poruszenia choćby w jednym zdaniu kwestii zanieczyszczenia wizualnego i komercjalizacji przestrzeni publicznych budzi nasz niepokój.

„Raport roboczy grupy eksperckiej kongresu polityki miejskiej ds. nowej krajowej polityki miejskiej” pod red. Karola Janasa z Obserwatorium Polityki Miejskiej także nie uwzględniał zagadnień estetyki przestrzeni publicznej.

Niestety, w trakcie kongresu tematyka estetyczna w kontekście polityki przestrzennej i ochrony krajobrazu również została pominięta. Dyskusja dotycząca kształtowania przestrzeni z udziałem Rajmunda Rysia (w roli moderatora), Ryszarda Kowalskiego, prezydent Świdnicy Beaty Moskal-Słaniewskiej, Przemysława Śleszyńskiego z Instytutu Geografii i Zagospodarowania Przestrzennego PAN, Sylwii Widzisz-Pronobis z Kongresu Ruchów Miejskich oraz przedstawicielki Departamentu Polityki Przestrzennej MIiR Joanny Zarzeckiej okazała się chaotyczna i niekonkluzywna. Nie znaczy to, że nie padły w niej głosy warte odnotowania. Przykładowo, Śleszyński zwracał uwagę na wyludnianie się małych i średnich miast, co w połączeniu z ogromną nadpodażą gruntów przeznaczonych pod zabudowę w tego typu ośrodkach prowadzić będzie do gigantycznego marnotrawstwa. W trakcie dyskusji powracał kilkakrotnie wątek projektu nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ale Zarzecka unikała podawania konkretów, tłumacząc, że dopiero co odbyły się wybory parlamentarne, w związku z czym w ministerstwie wiele może się zmienić.

Ciekawa była także debata o nowej krajowej polityce miejskiej z udziałem Karola Janasa jako moderatora, Marty Bejnar-Bejnarowicz z Kongresu Ruchów Miejskich, dyrektora Biura Związku Miast Polskich Andrzeja Porawskiego i Iwony Sagan z Wydziału Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego. Niemniej także to spotkanie abstrahowało od kwestii krajobrazowych. Pomijanie tej tematyki (także w innych dyskusjach i wystąpieniach) wydaje się niepokojące, zwłaszcza w kontekście zapowiadanych zmian w ustawie krajobrazowej.

 

Tekst powstał w ramach zadania „Monitoring wdrażania ustawy krajobrazowej, wzmocnienie potencjału organizacji i podniesienie kompetencji jej pracowników”. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030.

Poprzedni Następny