16 stycznia 2020 roku Rada Miasta Stołecznego Warszawy przyjęła uchwałę w sprawie zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowy i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń. 30 stycznia uchwała ta została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego.

Zalety uchwały

Korzystną cechą uchwały jest jasne zdefiniowanie pojęć, m.in. rodzajów szyldów, nośników reklamowych w trzech formatach (małym, średnim i dużym), a także elewacji reklamowej jako elewacji bez dekoracji architektonicznej, okien i drzwi, bądź takiej, gdzie okna i drzwi stanowią 7% powierzchni, znajdującej się na budynku bezpośrednio przy ulicy. Uchwała określa strefy parteru i pola szyldowego, czyli tej części elewacji budynków, w której co do zasady powinno się umieszczać szyldy. Podział miasta na strefy A, B i C oraz definicja obiektu ochrony konserwatorskiej również zasługują na uznanie.

Cieszy wprowadzenie zakazu umieszczania tablic i urządzeń reklamowych na szkołach, uczelniach wyższych, kościołach, urzędach, gruntach rolnych i leśnych, w ogrodach działkowych i jordanowskich, w parkach i na cmentarzach. Podobnie jak zakaz umieszczania tablic i urządzeń eksponujących reklamę przez jej wyświetlanie na ekranie, chyba że są jednocześnie wyświetlaczem i nośnikiem o małym formacie.

Uchwała dopuszcza umieszczanie tablic i urządzeń reklamowych na budynkach wyłącznie w dwóch przypadkach:

  1. na elewacjach reklamowych (co w związku z definicją elewacji reklamowej oznacza praktycznie zakaz zasłaniania okien) nie wyżej niż na wysokości 25 m w postaci:
    1. murali i siatek reklamowych (do 12 m wysokości) tylko w obszarze C i poza obiektami ochrony konserwatorskiej;
    2. nośników formatu średniego bądź dużego (maks. dwie tablice identycznego formatu, nie wychodzące poza elewację) poza strefą A i obiektami ochrony konserwatorskiej;
    3. tablic i urządzeń ażurowych bez oświetlenia zewnętrznego i do wysokości 3,5 m;
  2. na dachach wyższych niż 25 m w obszarach A i B oraz wyższych niż 35 m w obszarze C w postaci ażurowych liter lub znaków o wysokości ograniczonej uchwałą.

Uchwała dopuszcza  umieszczanie tablic i urządzeń reklamowych na budowlach takich jak, przykładowo, przystanki – maks. trzy nośniki małego formatu – oraz rusztowania – tylko na czas remontu na czas określony: dziewięć miesięcy raz na pięć lat, co pozwoli na ukrócenie praktyki „wiecznego remontu”.

Kolejną zaletą uchwały jest objecie ochroną przed umieszczaniem tablic i urządzeń reklamowych obiektów ochrony konserwatorskiej, rozumianych jako obiekty budowlane, obszary, zespoły budowlane, układy urbanistyczne i ruralistyczne wpisane do rejestru zabytków bądź ujęte w gminnej ewidencji zabytków, a także nieruchomości, na których znajdują się budynki wpisane do rejestru zabytków bądź ujęte w gminnej ewidencji zabytków. Należy zauważyć, że zdefiniowane w uchwale elewacje reklamowe (czyli te zewnętrzne ściany budynku, na których w ogóle dopuszcza się reklamy) muszą być częściami budynków położonych poza wskazanymi w załączniku 1 do uchwały obszarami istniejącej zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, powstałej w formie otwartych zespołów zabudowy i osiedli.

Ograniczenie tablic i urządzeń reklamowych w strefie A do małych nośników także jest dobrych ruchem. Pożyteczne jest również określenie w załączniku do uchwały wzorów: koszy na śmieci, ławek, słupków, słupów ogłoszeniowych itp.

Wady uchwały reklamowej

Niewątpliwym minusem uchwały jest dopuszczenie bez ograniczeń umieszczania tablic i urządzeń reklamowych w przejściach poziemnych, metrze i podziemiach dworców kolejowych (nazwanych enigmatycznie podziemnymi obiektami obsługującymi transport szynowy). Negatywnie należy ocenić dopuszczenie prawie bez żadnych ograniczeń tablic i urządzeń reklamowych na słupach trakcyjnych i latarniach, zejściach do metra, murach oporowych i drogowych oraz kolejowych obiektach inżynierskich.

Błędem jest szerokie dopuszczenie wolnostojących tablic i urządzeń reklamowych w postaci słupów ogłoszeniowo-reklamowych i tablic, a w szczególności nośników (także o dużym formacie) wzdłuż głównych ulic miasta.

Wprowadzenie możliwości umieszczenia aż 20 szyldów przez jeden podmiot, co przy podmiotach prowadzących niewielkie przedsięwzięcia (sklepy, restauracje, hostele itp.) jest zupełnie niezrozumiałe.

Wątpliwości budzi także wprowadzenie możliwości umieszczania szyldów wewnątrz witryn w odległości 20 cm od szyby, a 50 cm w przypadku szyldów podświetlanych. Szyldy będą mogły zajmować aż 30% witryny. W rezultacie będziemy nadal bombardowani reklamowym przekazem, tyle że zza szyby.

Za niekorzystne trzeba uznać dopuszczenie nadmiernej liczby szyldów stanowiących ogłoszenie dotyczące zbycia lub najmu lokalu, budynku bądź nieruchomości (prawdopodobnie rozumianej jako działka gruntu; uchwałodawca zapomniał o tym, że budynek i lokal to też nieruchomości). Uchwała umożliwia umieszczenie aż trzech szyldów z ogłoszeniem w postaci naklejek, banerów i tablic jednocześnie, to jest: na elewacji (przykładowo baner wywieszony na balkonie, naklejka w witrynie), na ogrodzeniu, a dodatkowo w postaci tablicy wolnostojącej. Co ciekawe, zasady te zostały powtórzone w postanowieniach odnoszących się do umieszczania tablic i urządzeń reklamowych nie będących szyldami, co oznacza, że obok szyldu informującego o ofercie możliwe będzie jeszcze postawienie odnoszącej się do tej samej oferty tablicy reklamowej wolnostojącej, tablicy na ogrodzeniu, a także na elewacji. Jakby tego było mało, uchwała dopuszcza takie reklamy bez dodatkowych ograniczeń. Konia z rzędem temu, kto w tym galimatiasie odróżni szyld nie będący reklamą, a stanowiący ogłoszenie o zbyciu lub najmie nieruchomości, od tablicy lub innego urządzenia reklamowego dotyczących zbycia czy też najmu.

O ile cieszy dokładne określenie pola szyldowego jako miejsca przeznaczonego na umieszczanie szyldów, o tyle nie napawa optymizmem dopuszczenie licznych wyjątków od nakazu umieszczania szyldów w tym polu. Przykładowo, wystarczy jedynie wskazać, że można umieszczać szyldy poza strefą szyldową pomiędzy polami szyldowymi. Szyldy tablicowe i kasetonowe oraz muralowe mogą wykraczać poza pola szyldowe. Dopuszcza się szyldy w obrysach witryn. W pasie o szerokości 1 m po obu stronach wejścia do budynku lub bramy można umieszczać szyldy tablicowe, muralowe i banerowe, a do tego jeszcze tablice gastronomiczne lub tablice kredowe, po jednej z każdej strony. Poza tym można umieszczać szyldy w prześwitach podcieni i portyków, w bramach, na zadaszeniach na wejściem do budynków i nad witrynami, a wreszcie na fragmentach elewacji niewymienionych powyżej według zasad określonych w uchwale. Może to doprowadzić do sytuacji, w której jeden podmiot, mogący mieć przecież do 20 szyldów, zgodnie z ogólnymi zasadami umieszczania szyldów, będzie miał szyldy: w polu szyldowym, w witrynie, w obrysie witryny, na daszku nad wejściem, w podcieniu i jeszcze semafor, a do tego szyld przy wejściu i na dokładkę szyld markizowy. Czy rzeczywiście o to chodziło uchwałodawcy?

Co ciekawe, w budynkach użyteczności publicznej (pod tym pojęciem rozumie się zarówno obiekty handlowo-usługowe o powierzchni powyżej tysiąca m2, jak i kina, teatry, biblioteki, hotele, siedziby urzędów, etc.) dopuszcza się także szyldy poza strefą parteru (a zatem i poza polem szyldowym, które jest przecież umieszczone w strefie parteru), a także poza górną krawędzią elewacji, czyli, jak rozumiem, na dachach.  Na tym nie koniec: szeroko dopuszcza się również umiejscawianie w przestrzeni publicznej szyldów wolnostojących. Uchwała zezwala bowiem na szyldy wolnostojące, gdy są one jedyną formą szyldu, lub gdy inny szyld jest na budynku odległym o min. 15 m od terenu dostępnego publicznie, ale jednocześnie dopuszcza aż 12 szeroko określonych wyjątków od tych zasad.

Smutkiem napawa to, że na instytucjach kultury nadal możliwe będzie umieszczanie aż trzech szyldów banerowych o pow. 50 m2 (czyli po postu ogromnych płacht wykonanych z materiału). Oznacza to, że w dalszym ciągu będziemy patrzeć na muzea i teatry zasłonięte reklamowymi szmatami.

 

Anna Mrożewska – historyk, prawnik, adwokat. Od 2010 roku członek Izby Adwokackiej w Warszawie, przedtem wieloletni pracownik merytoryczny w sądownictwie administracyjnym. Specjalizuje się między innymi w prawie administracyjnym i prawie nieruchomości. Od początku związana ze Stowarzyszeniem Miasto Moje A w Nim jako jeden z członków-założycieli. Współpracowała także np. z Watchdog Polska i Fundacją Acadamia Iuris (http://adwokatmrozewska.pl/).

 

Tekst powstał w ramach zadania „Monitoring wdrażania ustawy krajobrazowej, wzmocnienie potencjału organizacji i podniesienie kompetencji jej pracowników”. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030.

Poprzedni Następny